Etykiety z serów topionych

Od ponad 40 lat kolekcjonuję etykiety z produkowanych w Polsce serów topionych. Obecnie mam około 3380 różnych naklejek. Posiadam też dużą ilość nalepek różniących się od siebie tak nieistotnymi dla mnie detalami, że katalogując kolekcję, uznaję je za identyczne i nie prezentuję ich na tej stronie. Zbieram wyłącznie etykietki prostokątne oraz trójkątne, z serów pakowanych tradycyjnie, czyli w folię.

Wszystkie nalepki skatalogowałem według producentów. Ponadto, część przedstawionego tu zbioru podzieliłem dodatkowo na etykiety z serów bez dodatków oraz nalepki z serów z dodatkami. Następnie naklejki z serów "czystych" uporządkowałem według nazw, a etykietki z serów z dodatkami - według rodzajów przypraw.

W niniejszym serwisie umieściłem większość etykiet prostokątnych, znajdujących się w mojej kolekcji. Natomiast spośród nalepek trójkątnych, prezentuję głównie te, które nie dublują wzoru graficznego naklejek prostokątnych. Wybiórczo pokazuję też etykietki z serków produkowanych na eksport.

W roku 2005, na naszym rynku pojawiły się analogi serów topionych (produkty o nazwach: "topiony", "topiony krem serowy", "produkt seropodobny topiony", "produkt spożywczy topiony", "kostka serowa topiona", "topiony o smaku sera" i podobnych), do złudzenia przypominające sery topione. Etykietki z tych wyrobów przedstawiam zazwyczaj wtedy, gdy nie powielają wzorów nalepek z serów topionych.

  ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA MOJEJ KOLEKCJI  

SONDA
Twój ulubiony typ sera

biały
bryndza
bundz
homogenizowany
oscypek
pleśniowy
topiony
twarożek
żółty

wolę szynkę

DO PANA MINISTRA PRZEMYSŁU SPOŻYWCZEGO

Panie ministrze!
Ja w sprawie sreberka,
Sreberka, co wokół każdego jest serka.

Od lat jadam serki,
Bo jestem z tej wiary,
Co lubi "tylżyckie",
Czy inne "rokwary",
I lata już całe (użalić się muszę),
Ja, jedząc te serki,
Przeżywam katusze.

Co rano ja wstaję wesoły jak motyl,
Wyspany,
Leciutki,
I pełen ochoty,
Oczęta mi błyszczą,
W mej duszy coś ćwierka -
Aż nagle wyłania się problem - sreberka,
Srebrnego sreberka od serka.

Ten serek
(Przeważnie foremny trójkącik)
Już błyszczy na stole i nastrój mój mąci.
Czy uda się wreszcie ta cała żonglerka?
Czy łatwo pozbawię ten serek sreberka?
Czy dzisiaj się może obejdzie bez mąk?
Tak myśląc, ja biorę ten serek do rąk...

I tu się zaczyna, kochany ministrze!
Przekleństwa z mych ustek są coraz soczystsze.
Używam słów takich, jak gdybym żył w lesie,
Przez drańskie sreberko, co furt ino rwie się,
Paluchy mam całe zbabrane od serka,
A ciągle na serku jest pełno sreberka,
Strzępkami sreberko do serka się klei...
A jednak nie tracę nadziei.

Bo, panie ministrze, ja żyję nadzieją,
Że owe sreberka okrzepną,
Zmężnieją,
Zyskają na sile,
Pozbędą się skaz
I dadzą się z serka odwinąć na raz.

Ja na tę okazję już vermouth mam "Istra"
I czekam na pana ministra.

Ludwik Jerzy Kern



Klub Kolekcjonera

Polska Akcja Humanitarna


© Kuba Terakowski